 
Kongres kongresem, a rzeczywisto¶æ rzeczywisto¶ci±. Nawet cz³owiek o wyj±tkowo niskim ilorazie inteligencji zrozumia³by przes³anie dzisiejszych Faktów w telewizji TVN, czy te¿ Wydarzeñ w telewizji Polsat. Zainteresowany wydarzeniami dnia widz mia³ otrzymaæ potwierdzenie tego, i¿ Prawo i Sprawiedliwo¶æ to partia wodzowska, przepe³niona pe³nym jadu jêzykiem nienawi¶ci, a tak¿e karmi±ca programem gospodarczym, który móg³by w stosunkowo nied³ugim czasie doprowadziæ kraj do ruiny. Oczywi¶cie na potwierdzenie tych s³ów na motto przewodnie kongresu wybrano zdanie Jaros³awa Kaczyñskiego: „Tusk jest jak niezno¶ne dziecko w supermarkecie” poparte dodatkowo tymi Adama Hofmana: „Szkodnik jest jeden – Donald Tusk”. Doprawdy trudno by³o dopatrzeæ siê w g³ównych wydaniach informacyjnych tych mediów komercyjnych innego przes³ania ni¿ propagandowa realizacja s³ynnego has³a Radka Sikorskiego: „Dor¿nijmy watahê”. Zreszt± ta propagandowa machina zwi±zana z jedyn± obowi±zuj±c± wizj± III RP dzia³a nieprzerwanie w³a¶ciwie ju¿ od pocz±tku „przypadkowego” doj¶cia PiS do w³adzy. Dlatego, aby dope³niæ dzisiejszej ceremonii zwi±zanej z seansem nienawi¶ci do g³ównego wroga III RP, czyli PiS, trzeba by³o wyeksponowaæ s³owa najnowszego bohatera III RP Bronis³awa Komorowskiego, który b³yskotliwie stwierdzi³, ¿e: „PiS to zdezelowana stara dubeltówka”. Po czym¶ takim przeciêtny widz TVN czy Polsatu móg³ ju¿ ze spokojem, ulg± i wytchnieniem zamieniæ swe skrywane obrzydzenie i nienawi¶æ na zwyk³y kpi±cy u¶mieszek i z satysfakcj± powiedzieæ: „Mog± nam naskoczyæ”. Tak oto zosta³ zakoñczony kolejny antypisowski seans nienawi¶ci i teraz bez wyrzutów sumienia zwyk³y obywatel mo¿e po³o¿yæ siê spaæ lub wróciæ do swych codziennych spraw.
W tym kontek¶cie zachodzi rzecz jasna pytanie, o to jaki powinien byæ fina³ ostatnio tocz±cej siê w ¶rodowiskach prawicowych dyskusji na temat mediów publicznych? A konkretniej czy taktyczny sojusz PiS z lewic± w TVP powinien przynajmniej do wyborów zostaæ zachowany, czy te¿ mo¿e wspó³praca z SLD jest ca³kowicie niedopuszczalna? Zreszt± wydajê siê, ¿e tak¿e na samym kongresie wyra¼ny sygna³ do takich przemy¶leñ da³ Adam Hofman, sugeruj±cy mo¿liwo¶ci pog³êbienia tego typu wspó³pracy z lewic±. Odpór jego s³owom da³ jednak Marek Migalski, który stwierdzi³, ¿e dopuszcza mo¿liwo¶æ tworzenia ró¿nych koalicji poza tymi z „czerwonymi”. Jednak media to media, a ich niezwyk³ej i nieprzecenionej roli w wymiarze propagandowym nie mo¿e zaprzeczyæ nikt o zdrowych zmys³ach. Cz³owiek rozs±dny nie mo¿e równie¿ zaprzeczyæ obecnemu status quo w III RP, które przedstawi³em w pierwszej czê¶ci tekstu. Na tej podstawie mo¿na za¶ doj¶æ z wielk± doz± prawdopodobieñstwa do wniosku, i¿ odst±pienie PiS od mediów publicznych mo¿e okazaæ siê dla tej partii ¶miertelnym ciosem. Dywagacje w obecnej chwili na temat tego, ¿e ¶rodowiska narodowe czy niepodleg³o¶ciowe mog± skutecznie zjednoczyæ siê pod przewodnictwem innych liderów i poprowadziæ nowopowsta³y twór do zwyciêstwa w najbli¿szych lub nawet w kolejnych wyborach, s± stanowczo przedwczesne. Napiszê wiêcej. Gdybym by³ niegdy¶ wysokim funkcjonariuszem SB, czy potem WSI, to w tym momencie zrobi³bym bardzo wiele, aby doprowadziæ do dezintegracji ¶rodowisk niepodleg³o¶ciowych i prawicowych, wykorzystuj±c silne podzia³y pojawiaj±ce siê wewn±trz tego obozu, powsta³e w wyniku taktycznego sojuszu PiS z lewic± w mediach publicznych. Dlatego o ile rozumiem i szanujê przekonania i przywi±zanie do zasadniczych warto¶ci ludzi takich jak Tomasz Sakiewicz, to ju¿ nie mogê zrozumieæ, i¿ przedk³adaj± oni je ponad dobro najwy¿sze jakim jest przysz³o¶æ Rzeczypospolitej i tak¿e w³a¶nie tych zasad czy warto¶ci. A nie oszukujmy siê, ¿e celu tego nie da siê osi±gn±æ pozbywaj±c siê w obecnej, nieprzychylnej prawicy rzeczywisto¶ci medialnej, z takiego atutu, jakim s± media publiczne. Dezintegracja na tej bazie ¶rodowisk prawicowych i niepodleg³o¶ciowych, mo¿e okazaæ siê wyj±tkowo niebezpieczn± zabaw± i doprowadziæ w efekcie nawet do upadku idei narodowego odrodzenia. W latach 1918 – 1919 II Rzeczpospolita toczy³a wojnê z Ukrain±. Niepodwa¿alnym faktem jest, ¿e nasz wielki przywódca Józef Pi³sudski ¶wiadomie wstrzymywa³ momentami dzia³ania i akcje wojska polskiego wymierzone przeciwko cofaj±cym siê Ukraiñcom, tak aby daæ im szansê do skutecznej obrony w toczonych przez nich równolegle walkach z rosyjskimi wojskami „bia³ych”. Natomiast kiedy „biali” cofali siê przed Ukraiñcami lub ci ostatni nabrali trochê oddechu, atakowa³ oddzia³y ukraiñskie. Ustêpowa³ pola, aby odnie¶æ podwójne zyski, gdy¿ obydwaj przeciwnicy byli zagro¿eniem dla wolnej Polski. Podobnie jest z mediami publicznymi i taktyk± stosown± przez Jaros³awa Kaczyñskiego w celu zachowania mo¿liwo¶ci przebicia siê ze swym programem i pogl±dami do szerszej opinii publicznej. Dlatego warto, aby tak¿e w tym wypadku, niektórych co bardziej krewkich szczekaczy, pchaj±cych siê bez g³êbszego namys³u na odwiecznych politycznych wrogów, przytrzymaæ dla dobra wy¿szego, na ³añcuchu.
Pawe³ Ciok
FM PiS |