Witamy serdecznie na stronie Prawa i Sprawiedliwości północnego Mazowsza. Zapraszamy wszystkie środowiska prawicowe i te, którym na sercu leży dobro ich lokalnych społeczności do współpracy i merytorycznej dyskusji. Na stronie znajdziecie Państwo informacje ogólnopolskie i regionalne oraz dane kontaktowe do naszych struktur i samorządowców. BoTwojeZdanieSięLiczy!
Już niedługo będziemy mogli porównać to co opisał Pan Leszek Szymowski z pracą Parlamentarnego Zespołu do spraw zbadania przyczyn katastrofy TU 154 M z 10 kwietnia 2010 roku pod przewodnictwem posła Antoniego Macierewicza, który będzie naszym gościem jeszcze w lutym br.
Książki naszego Gościa można kupić w Antykwariacie Jerzego Załęskiego przy al. Jachowicza 30 (za budynkiem Solidarności) w godz. 10-18, cena 29 zł. Zapraszamy.
Kilkudziesięciu posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości zgromadziła na Jasnej Górze 23 Pielgrzymka Parlamentarzystów. Duszpasterz tego środowiska ks. Paweł Powierza apelował do parlamentarzystów o pamięć o historii - gdy wiara i praca dla ojczyzny umożliwiły jej przetrwanie.
Pielgrzymka Parlamentarzystów zwyczajowo odbywa się 2 lutego - w święto Ofiarowania Pańskiego, czyli Matki Bożej Gromnicznej. W tym roku uroczystości zbiegły się z przedpołudniowym ingresem nowego metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo oraz z obradami Senatu.
- Choć posługujemy się tak wielkimi słowami: ojczyzna, miłość, poświęcenie, praca dla niej - uczmy się od Matki Bożej, uczmy się od naszych ojców, dziadów, od chrztu Mieszka, od czasów "potopu", zaborów. Nie byłoby naszej ojczyzny, gdybyśmy nie modlili się po polsku, żyli według Dekalogu. Nie byłoby Polski, gdyby nie ofiara, poświęcenie, bo tak nas wychowali ojcowie i dziadowie - mówił do pielgrzymów w kazaniu ks. Powierza. Duchowny podkreślił, że pamięć o tych sprawach jest ważna dla właściwego wpisywania codziennych działań i decyzji w ciągłość dziejów. - I wiarę świętą i ojczyznę trzeba przekazać następnym pokoleniom, trzeba to czynić w sposób mądry, odpowiedzialny. Bo jaka będzie przyszłość naszej ojczyzny, w dużej mierze zależy to od was, którzy tworzycie prawo najjaśniejszej Rzeczypospolitej - podkreślił duszpasterz.
Wcześniej podprzeor Jasnej Góry o. Mieczysław Polak, witając posłów i senatorów, wskazał m.in. że istotą ich pielgrzymki jest zawierzenie sprawowanej przez nich służby Jasnogórskiej Matce Bożej. Zaznaczył, że owa służba to praca w parlamencie i instytucjach rządowych. I choć odbywa się ona w określonych warunkach społecznych, politycznych czy cywilizacyjnych, zawsze jest to praca na rzecz człowieka i ojczyzny.
W drodze powrotnej parlamentarzyści udali się jeszcze do Piotrkowa Trybunalskiego, do Matki Bożej Patronki Polskich Parlamentarzystów.
Wybory szefów okręgów PiS odbędą się w weekendy 17-18 marca oraz 24-25 marca.
- Potwierdzam jedynie, że zjazdy odbędą się w marcu. Może się zdarzyć, że niektóre okręgi poproszą o zmianę terminu i wtedy odbędą się wcześniej - powiedział PAP szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński.
Każda z 40 okręgowych struktur partii będzie głosować nad jednym kandydatem na szefa, którego ma zarekomendować prezes PiS Jarosław Kaczyński. Ma on podejmować decyzje, kogo zaproponuje na szefa okręgu na podstawie szczegółowych planów działania, przedstawionych mu przez chętnych do objęcia tych funkcji.
Wiadomo, że zgłosiła się większość obecnych pełnomocników okręgowych struktur PiS. W niektórych miejscach tylko oni wyrazili chęć startu i złożyli wymagany plan działania. W innych jest więcej kandydatów. Na przykład w województwie świętokrzyskim o szefostwo w regionalnym PiS ubiega się obecny pełnomocnik okręgowy partii poseł Krzysztof Lipiec i wdowa po pośle Przemysławie Gosiewskim, senator Beata Gosiewska.
Po ostatnich dwóch dłuższych przerwach w nauce, świątecznej i feryjnej, do naszej redakcji z prośbą o interwencję zwrócili się mieszkańcy gminy Dzierzążnia. Decyzją Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Ciechanowie kursy autobusowe do Płońska w dni wolne od szkoły zostały zlikwidowane. Wielu mieszkańców Dzierzążni i okolicznych wsi nie ma możliwości dostania się wtedy np. do lekarza.
Zwróciliśmy się z tym problemem do dyrektora ds. sprzedaży i marketingu ciechanowskiego PKS Waldemara Kicińskiego. - Likwidacja kursów w dni wolne od zajęć szkolnych była spowodowana niską frekwencją pasażerów korzystających z tych kursów. Uzyskane przychody nie pokrywały nawet kosztów paliwa i płacy kierowców. Sytuacja ta jest wynikiem wzrostu zamożności społeczeństwa i rozwoju komunikacji indywidualnej – tłumaczy dyrektor. Można się z tym zgodzić, ale co z osobami starszymi lub nie posiadającymi samochodów? - Wydaje się, że trendy o których mowa nie są do zahamowania w najbliższej przyszłości – dodaje dyrektor.
Wobec takiego stanowiska, ciężko mieć nadzieję na poprawę sytuacji. Może potrzebny jest kolejny protest mieszkańców? Sprzeciwiamy się już likwidacji płońskiego ZUS-u, Biura Obsługi Klienta Energa SA, skarbówki i sądu. Może sprawę rozwiązałaby nowa linia kolejowa, której jeden z wariantów prowadzi przez gminę Dzierzążnia i Płońsk, ale niestety wszystko wskazuje na to, że kolej również ominie ona nasz powiat. Powtarzając za znanym kandydatem na prezydenta Białegostoku Krzysztofem Kononowiczem, niedługo może dojść do sytuacji, że w powiecie płońskim „nie będzie niczego” albo nawet nie będzie powiatu.
Przemysław Niechcielski
Po publikacji artykułu w naszym portalu, 2 lutego od Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Powiatu Płońskiego otrzymaliśmy pismo interwencyjne skierowane do zarządu powiatu w obywatelskiej sprawie problemów z komunikacją autobusową na terenie Gminy Dzierzążnia. Oto jego treść treści:
„W związku z napływającymi do nas apelami mieszkańców Gminy Dzierzążnia, dotyczącymi likwidacji połączeń autobusowych relacji Dzierzążnia - Płońsk przez Spółkę PKS Ciechanów w dni wolne od nauki szkolnej oraz informacjami prasowymi na ten temat (portal internetowy wirtualnyplonsk.pl z dnia 2.02.2012r.), co może się wiązać z faktycznym odcięciem mieszkańców tej gminy w niektóre dni od m.in. usług medycznych, zwracamy się z pilnym apelem do Zarządu Powiatu Płońskiego o wyjaśnienie tej sytuacji i informację dotyczącą ewentualnych zagrożeń społecznych związanych z tym faktem. Wśród zgłaszających ten problem mieszkańców jest wiele osób starszych i chorych, których nie stać na dojazd do Płońska prywatnymi środkami komunikacji. Nadmieniamy, że obecnie panujące warunki atmosferyczne zmuszają do podjęcia natychmiastowych działań w celu wyjaśnienia tej sytuacji oraz jej ewentualnej poprawie.”
Radni: Krzysztof Wrzesiński, Artur Czapliński, Cezary Brzeszkiewicz, Rajmund Okrasa, Ryszard Gortat, Henryk Kozakiewicz
Czy to już walka z wiatrakami? - Komitet nie odpuszcza.
Społeczny Komitet Obrony Sądu Rejonowego w Płońsku nie składa broni. Podczas środowej akcji członkowie Komitetu spotkali się z posłami i nie padli na kolana, a wręcz przeciwnie twardo walczyli o swoje. Minister Julia Pitera została na przykład skontrowana przez starostę Jana Mączewskiego. Klasę pokazał prezes naszego sądu, który wypunktował twórców reformy.
(...) Polityk musi kierować się prawdą. To, co mówi, musi wynikać z jego wiedzy i przekonania. Jestem przekonana do tej reformy, to będzie z korzyścią dla ludzi, nie mogę podpisać tego pisma. Poza tym ustawa mówi, że poseł nie może być zobowiązany rozkazem żadnego wyborcy (...) - Julia Pitera
O godzinie trzeciej rozpoczęło się spotkanie z parlamentarzystami okręgu płocko-ciechanowskiego. Zaszczycili nas swoją obecnością: Julia Pitera, Mirosław Koźlakiewicz (PO), Maciej Małecki (PiS) i Piotr Zgorzelski PSL. W zastępstwie posła Marka Opioły (PiS) zjawił się dyrektor jego biura Rafał Kossowski.
Wejście do klasy?
Pierwsza głos zabrała minister Pitera, która nie tak dawno wysłała do reprezentacji naszego Komitetu list, w którym broni reformy ministerstwa sprawiedliwości. Chciała chyba od początku wystąpić w roli srogiego nauczyciela, który przyjechał na ,,prowincję” bo ton jakim zwracała się do członków Komitetu pozostawiał wiele do życzenia. Zresztą, jak się szybko okazało, nikt z zebranych nie miał zamiaru być pokornym uczniem.
– Nie bronię reformy ministra Gowina tylko reformy rządu – rozpoczęła stanowczo. – Bardzo niepokoi mnie, że upowszechnia się informacje nieprawdziwe. Proponuję używać argumentów uczciwych, czyli prawdziwych. Nie jest prawdą, że sąd będzie likwidowany, będą to wydziały zamiejscowe sądu rejonowego. Tak więc ani administracja, ani sędziowie nie będą redukowani, natomiast rzeczywiście nie będzie prezesa tego sądu – dodała tak po prostu. – Czy prezes jest, czy go nie ma, to szczególnie nie wpływa na sprawność funkcjonowania sądu. To nie jest kwestia, która może być argumentem na rzecz utrzymania obecnego status quo, bo nie o tym mówimy. Mówimy o tym, że Polska ma najgorszy współczynnik oczekiwania na rozstrzygnięcie w sądzie. Ideą jest człowiek, który oczekuje na rozstrzygnięcie sprawy. Będę broniła tej reformy i jeśli mamy o czymkolwiek dyskutować to muszą być argumenty prawdziwe – zwracała się do zebranych posłanka Platformy Obywatelskiej, demonstrując, trzymaną w dłoni książkę opracowaną przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości.
Główny pomysłodawca zawiązania Komitetu Artur Czapliński pytał, dlaczego trafiło akurat na Płońsk, a nie na przykład na Ciechanów, czy Pułtusk. – W skali Polski jest to ponad 120 sądów rejonowych. Kryterium była po prostu liczba sędziów – odpowiadała lakonicznie Pitera. Ciekawe bo od tej zasady jest PO PROSTU wiele odstępstw, ale o tym pisaliśmy już wcześniej.
Duży palec a reforma
Następny w kolejce do kilku słów od siebie był starosta, który zaczął z wysokiego c. – Pani minister, wejście miała pani bardzo emocjonalne, wspaniałe. Jednak pod uwagę trzeba brać też inne kryteria – ripostował Jan Mączewski. – Jesteśmy przydzielani do sądu, która ma dużo mniejszą sprawność działania niż nasz sąd. To do gorszych sądów będzie się przyłączać te lepsze?! Reforma jest trochę robiona spod dużego palca – oceniał obrazowo.
Starosta nie zgodził się kategorycznie, co do tego, że brak prezesa nie wpływa na pracę sądu. – Pani w tym momencie podważa system organizacji i administracji i wielu jednostek. Pozbawienie sądu szefa jest też zmniejszeniem jego rangi – zauważał. – Owszem reformy trzeba robić, ale społeczeństwo nie jest już takie ciemne, że wszystko można mu wmówić. Jeszcze nie jest za późno, można w tym wszystkim zrobić jakieś korekty – dodawał z nadzieją Mączewski.
Poseł Małecki zwrócił się z prośbą do Julii Pitery, aby stłumiła emocje. – Proszę mnie nie oceniać – wtrąciła. – Pani podniesionym głosem zwróciła się do ludzi, którzy przyszli bronić swojego powiatu i sądu – kontynuował Maciej Małecki. – Reforma ta jest przygotowywana od dawna. Tak naprawdę na opieszałość sądów narzekają obywatele – dodawał Mirosław Koźlakiewicz. - Reforma na pewno nie zostanie zatrzymana. To nie jest wynik złośliwości urzędników, ministra Gowina, takie są potrzeby społeczeństwa.
Takiej potrzeby najwyraźniej nie odczuwają członkowie płońskiego Komitetu. Artur Czapliński poszedł dalej, pytając o możliwość likwidacji powiatu. Politycy Platformy odparli, że nie ma (jeszcze) takich planów.
"Jan Pospieszalski: Bliżej". Dziś ważne pytanie w sprawie Smoleńska: "Czy można kłamać bezkarnie i na taką skalę?"
W dwadzieścia dwa miesiące po smoleńskiej tragedii wciąż mamy więcej pytań niż odpowiedzi. Czy wiemy dlaczego to się stało i jak do tego doszło? Od roku znamy raport rosyjskiego MAK-u, od pół roku raport komisji Millera.
Widzieliśmy kilka konferencji prasowych parlamentarnego zespołu Antoniego Macierewicza. Ukazało się kilkanaście książek o katastrofie, kilka reportaży telewizyjnych i filmów. Mamy świadomość, że to największa katastrofa.
Prokuratorzy badający sprawę mówią, że to najważniejsze śledztwo.
Ekspertyzy trwają długo, ale czasem przedstawiają nowe ustalenia. Nie sposób w czterdzieści minut programu omówić dwa lata historii badań smoleńskiej katastrofy. Chcemy skupić się na jednej sprawie. Jak mogło dojść do obarczenia winą za katastrofę gen. Błasika i dlaczego autorzy i propagatorzy tej wersji nie chcą się przyznać do błędu? Czy można kłamać bezkarnie i na taką skalę?
W programie udział wezmą:
Andrzej Stankiewicz - Newsweek
Paweł Lisicki - Uważam Rze
Anita Gargas - Gazeta Polska
Marek Pyza - wPolityce.pl
"Jan Pospieszalski: Bliżej", dziś o 2230 w TVP Info.
Spadające temperatury przyczyniły się do wzrostu liczby osób korzystających z noclegowni i jadłodajni prowadzonych przez Caritas i placówki zgromadzeń zakonnych. W całym kraju Caritas oferuje bezdomnym 10 tys. miejsc, zaś w miarę potrzeb możliwe jest tworzenie nowych.
Największa w Polsce organizacja charytatywna opiekuje się bezdomnymi i potrzebującymi przez cały rok, ale zima jest okresem szczególnym.
W zimie znacznie wzrasta zapotrzebowanie na miejsca noclegowe, ogrzewalnie i ciepłe posiłki. Tylko w Warszawie jest półtora tysiąca miejsc dla bezdomnych. Właśnie do stolicy i aglomeracji śląskiej zjeżdża zimą najwięcej bezdomnych z całego kraju, bo tu najłatwiej przetrwać zimę. Zimą pomoc bezdomnym świadczą wszystkie oddziały Caritas we własnych placówkach oraz wspomagając ośrodki zgromadzeń zakonnych.
Pomoc zakonów w zakresie udzielania bezdomnym noclegów i wyżywienia jest ogromna. Niestety, osoby bezdomne często nie chcą na stałe zamieszkać w placówce opiekuńczej, przebywają na działkach, w tunelach ciepłowniczych oraz innych miejscach. Przychodzą tylko po ciepły posiłek, biorą chleb i próbują przetrwać zimę. Caritas chwali współpracę ze Strażą Miejską, która rozwozi gorącą zupę do miejsc, gdzie przebywają bezdomni proponując przewiezienie do placówek opiekuńczych. Współpraca różnych organizacji jest bezcenna; pomaga bezdomnym udzielić natychmiastowej pomocy, wręcz uratować życie.
W okresie silnych mrozów, gdy przebywanie na wolnym powietrzu zagraża życiu lub zdrowiu, łagodnieją zasady panujące w domach oferujących pomoc, z środka nie zostanie wyproszony nikt, nawet jeśli będzie pod wpływem alkoholu. Spadające temperatury przyczyniły się do rosnącej liczby osób korzystających z wielu jadłodajni Caritas.
Podczas zimy na terenie województwa mazowieckiego bezdomni mają do dyspozycji 67 placówek, w tym 27 w Warszawie, dysponujących łącznie 3335 miejscami, w tym np. 1586 w Warszawie, 69 w Płocku, 160 w Ciechanowie. Są to: noclegownie, schroniska oferujące schronienie czasowe i pełne wyżywienie, hostele zapewniające stałe lub czasowe zamieszkanie, wyżywienie oraz kompleksową opiekę wspomagającą. Dodatkowo, wyodrębniono oddzielne placówki dla kobiet, mężczyzn, matek z dziećmi i dorosłych. Szacuje się, że liczba bezdomnych w województwie wynosi ok. 5 tysięcy. Znacznie więcej osób korzysta codziennie z ciepłego posiłku. W samej Warszawie jest 27 jadłodajni i punktów, w których można zaopatrzyć się w żywność.
Organizacje działające na rzecz osób bezdomnych otrzymują z budżetu wojewodów pomoc finansową w ramach Programu Wspierającego Powrót Osób Bezdomnych do Społeczności. Ze środków tych realizowane są programy pomocowe z zakresu m.in. streetworkingu, aktywizacji społecznej i zawodowej, pomocy lekarskiej dla bezdomnych.
Skala pomocy Kościoła wobec potrzebujących jest ogromna, ocenia się że właśnie najwięcej ośrodków charytatywnych prowadzą instytucje kościelne, wypełniając najważniejsze przykazanie miłości Boga i bliźniego.
Zachęcamy:
Każdy podatnik ma prawo przekazać 1% swojego podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego!
Korzystając z tego programu wspierają Państwo CARITAS POLSKA :)
Spotkania z Prezydentem Polski tylko dla wybranych
Żyrardów, Sochaczew, Bodzanów i na koniec Płock. Tak wygląda trasa dwudniowej wizyty (6-7 lutego) prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego na Mazowszu. Ale „zwykli” płocczanie nie mają co liczyć na spotkanie z głową państwa.
W Płocku będzie miał odrobinę wolnego czasu – jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie spotka się z prezydentem miasta Andrzejem Nowakowskim, ale nastąpi to bez udziału mediów. Wcześniej mówiło się także o spacerze po Tumach. Niestety, nigdzie nie ma w planie spotkania z płocczanami.
Główny punkt programu kurtuazyjnej wizyty Komorowskiego zaplanowano o godz. 14.40 w Szkole Muzycznej. Nastąpi tam wręczenie odznaczeń państwowych i specjalny, krótki koncert Płockiej Orkiestry Symfonicznej. Prezydent wręczy odznaczenia pracownikom POS i Muzeum Mazowieckiego, zabierze głos około godz. 15.10. Niestety, spotkanie jest tylko dla zaproszonych gości.
Wielkie plany PiS i małość Platformy w płockich inwestycjach
Plan był okazały: przy ul. Kościuszki 3 miasto chciało (za rządów PiS-przyp.red.) zbudować wielopoziomowy parking na kilkaset aut. Ale kierowcy niech się zbytnio nie cieszą: parking będzie gotowy jeszcze w tym roku, ale tylko płaski, jednopoziomowy na 80 stanowisk.
Diecezja Płocka wspomina 149 rocznicę Powstania Styczniowego
źródło: diecezjaplocka.pl
O tym, że należy pielęgnować prawdziwy patriotyzm i zmagać się o jego ducha, mówił ks. biskup Piotr Libera 31 stycznia w Uniecku. Przewodniczył tam Mszy św. w z okazji nadania Zespołowi Szkół w Uniecku imienia Powstańców Styczniowych.
Bp Libera w homilii przekonywał, że jeszcze "nie skończyło się zmaganie o ducha patriotyzmu": "Nie skończyło się, skoro w państwowych mediach mówi się wciąż o "demonach polskiego patriotyzmu", skoro dla polskiego parlamentarzysty "narodowa suwerenność" jest "niczym więcej niż retoryczną figurą". A więc bohaterscy powstańcy ze stycznia 1863 roku umierali, byli mordowani i zsyłani w głąb carskiej Rosji za "figurę retoryczną"? To absurd", głosił hierarcha.
Ordynariusz diecezji apelował do uczniów i nauczycieli szkoły w Uniecku, aby pielęgnowali prawdziwy patriotyzm, pozostali wierni narodowemu dziedzictwu, uczynili je przedmiotem szlachetnej dumy i przekazali następnym pokoleniom.
"Śmierć i życie wciąż się zmagają w historii człowieka i narodów, także naszego narodu. Jednak gdzie Bóg – tam przyszłość, tam życie. W momentach trudnych dla Ojczyzny, gdy śmierć zagrażała życiu, gdy zagrożony był byt narodu – Polacy śpiewali w kościołach pieśń "Boże, coś Polskę". Stała się ona modlitwą i hymnem błagalnym o wolność Ojczyzny zwłaszcza w okresie Powstania Styczniowego", przypomniał obecnym.
Zaznaczył również, że to Kościół, poprzez swą wielowiekową mądrość niejako "łączy w jedno nasze ojczyste dzieje", ukazuje ich głęboki sens i pomaga kochać ludzi, którzy te dzieje tworzyli. Podkreślał, że Kościół "wyposażony w odwieczne słowo Boże" uczy lepiej zrozumieć zapisane w polskiej historii "zarówno chwile radości i tryumfu, jak i dni klęski czy narodowej tragedii".
Bp Libera akcentował, iż wielu ludzi Kościoła słowem i czynem poparło Powstanie Styczniowe 1863 roku. W diecezji płockiej czynił tak na przykład ks. Augustyn Krużmanowski, proboszcz z Glinojecka, który udzielił błogosławieństwa oddziałowi powstańczemu pod dowództwem płk. Kazimierza Wolskiego. Został za to aresztowany i skazany na 10 lat zesłania na Syberię. Również ks. Adam Kosiński, proboszcz z Uniecka, odbierał przysięgę i udzielał posług religijnych powstańcom, za co też został aresztowany.
Wojciech Jasiński - Głosowanie nad ustawą budżetową na rok 2012
źródło: wojciechjasinski.pl
W piątek 27 stycznia odbyło się głosowanie nad ustawą budżetową 2012. Do projektu ustawy zgłoszonych zostało 346 poprawek, z których przyjęto 6 - zgłoszonych przez posła Grupińskiego w imieniu KP PO, natomiast wszystkie poprawki zgłoszone przez opozycję zostały odrzucone.
Wśród odrzuconych poprawek była zgłoszona przez Posła Wojciecha Jasińskiego poprawka dotycząca zwiększenia wydatków na Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie z przeznaczeniem na pogłębienie rzeki Wisły w rejonie Płock - Świniary.
Na szczególna uwagę zasługuje to, w jaki sposób zagłosowali wszyscy posłowie z naszego okręgu:
Prawo i Sprawiedliwość: Wojciech Jasiński - ZA, Robert Kołakowski -ZA, Maciej Małecki - ZA, Marek Opioła - ZA
Platforma Obywatelska: Julia Pitera - PRZECIW, Elżbieta Gapiński - PRZECIW, Mirosław Koźlakiewicz - PRZECIW
Polskie Stronnictwo Ludowe: Waldemar Pawlak - PRZECIW, Piotr Zgorzelski - PRZECIW
Ruch Palikota: Paweł Sajak - PRZECIW
Ocenę należy pozostawić bez komentarza i zadać tylko pytanie, czy posłowie głosujący przeciw pogłębieniu rzeki Wisły w celu uniknięcia tragedii związanej z powodzią zapomnieli, że jest to sprawa o tyle kluczowa, że zależy od niej przyszłość tysięcy mieszkańców terenów zalewowych w gminach powiatu płockiego.
Na początku roku ogólnopolskie media trąbiły o redukcji etatów w urzędach i podległych im jednostkach. Sprawdziliśmy, jak jest w Płocku. U nas liczba etatów raczej… rośnie.
Wymieńmy tylko kilka przykładów. W ostatnich dniach prezydent wyraził zgodę na zwiększenie liczby etatów w Miejskim Zespole Obiektów Sportowych o trzy nowe. (...)
Nowe etaty okazały się też niezbędne między innymi w Ratuszu i w płockim zoo - etaty pomocników i doradcy panów prezydentów dostały tajemnicze osobistości o tajemniczych kompetencjach i tajemniczych obowiązkach, które - jako że nie wiadomo o nich dosłownie nic poza tym, że doradzają i pomagają (...)
W części miejskich spółek i jednostek podległych gminie sytuacja kadrowa się nie zmieniła, ale są i takie, które nam się – mimo rzekomego kryzysu i konieczności zaciskania pasa – rozrastają. (...)
2012: Rok obchodów 25-lecia Klubu Inteligencji Katolickiej w Płocku
źródło: diecezjaplocka.pl
"Wieczór Królewski", czyli doroczne spotkanie świąteczno-noworoczne Klubu Inteligencji Katolickiej w Płocku, zainaugurował 7 stycznia obchody 25-lecia istnienia tego stowarzyszenia w Płocku. Ks. bp Piotr Libera życzył członkom i sympatykom Klubu, aby w swym działaniu starali się być podobni do Mędrców ze Wschodu.
"Wieczór Królewski" jest spotkaniem o bogatej tradycji, odbywa się od 20 lat. Jednym z jego gości był bp Piotr Libera. Już po raz kolejny uczestniczył w dorocznym, świąteczno-noworocznym spotkaniu KIK: "W tym wspólnym kolędowaniu jesteście podobni do Mędrców ze Wschodu, którzy są jakby ówczesną elitą intelektualną, która oddawała pokłon Panu Jezusowi", mówił podczas spotkania.
Przekazał także zarządowi KIK okolicznościowy medal, który wydał Kościół płocki z okazji 20. rocznicy wizyty Papieża Jana Pawła II w mieście i 80. rocznicy pierwszych objawień Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie Kowalskiej.
Prezes KIK dr Halina Świstak, podczas spotkania podkreślała, że organizując "Wieczory Królewskie", płocki KIK chce "uczcić Pana i zatrzymać w sercach łaskę Bożego Narodzenia". Natomiast ks. dr Włodzimierz Piętka, asystent kościelny KIK zaznaczył, że w ciągu całego jubileuszowego roku stowarzyszenie będzie odkrywać kolejne dary, charyzmaty, który przez te wszystkie lata „ożywiały Klub i działających w nim ludzi”. Pierwszym będzie dar jedności, ponieważ KIK był inicjatorem Tygodni Ekumenicznych w Płocku.
W "Wieczorze Królewskim" wzięło udział około sześćdziesięciu osób: członków, sympatyków i przyjaciół KIK. W programie znalazło się wspólne kolędowanie, biesiada, wykład dyrektora Muzeum Diecezjalnego ks. Stefana Cegłowskiego o symbolice Trzech Króli w sztuce.
25 lat temu inicjatorami utworzenia w mieście Klubu Inteligencji Katolickiej byli m.in. ks. Ireneusz Mroczkowski, ks. Henryk Seweryniak, Kazimierz Cieślik. Pierwszym prezesem Klubu został Jerzy Wawszczak. W ciągu minionych lat KIK inicjował szereg przedsięwzięć, skierowanych do mieszkańców Płocka m.in. Tygodnie Ekumeniczne, spotkania z historią najnowszą, pielgrzymki, spotkania w rocznicę wyboru Jana Pawła II. Główne uroczystości rocznicowe zaplanowano na dzień 13 października 2012 r.