|
|
|
Za du¿o Brutusów, za ma³o S³awków |
|

Jacek ¦wietlicki, radny sejmiku województwa ¶l±skiego, by³y przewodnicz±cy klubu PiS w sejmiku wojewódzkim, postanowi³ opu¶ciæ „sektê” Kaczyñskiego (Link). Jak sam stwierdzi³ w wywiadzie dla portalu konserwatyzm.pl: „straci³ wiarê w tê partiê”. Co sk³oni³o go do opuszczenia PiS – u? Oczyszczenie Polski z agentury? Ukaranie winnych afer gospodarczych III RP? Wyja¶nienie tajemniczych zgonów wysokich urzêdników pañstwowych i ukaranie ich morderców? Nie, nic z tych rzeczy. Jacek ¦wietlicki odchodzi poniewa¿ „formacja ta uleg³a degeneracji”. Dlatego potrzebna jest rekonstrukcja prawicy „tak aby skutecznie broniæ warto¶ci konserwatywnych w realnej rzeczywisto¶ci. Bez fanatyzmu , ale z honorem i wierno¶ci± dla wyznawanych idei”.
No có¿ Polska rz±dzona przez obecn± ekipê (realna rzeczywisto¶æ) to rzeczywi¶cie miejsce idealne do obrony konserwatywnych warto¶ci. Szczególnie podczas zbli¿aj±cej siê w stolicy kolejnej imprezy zboczeñców. Warto¶ci mo¿na te¿ broniæ wdaj±c siê w intelektualne pojedynki z pos³em Januszem „Blood&Sperma” Palikotem. My¶lê, ¿e fanatyzm mo¿na odstawiæ równie¿ w sprawie Wojciecha Sumliñskiego i zarekwirowanych mu przez ABW materia³ów dotycz±cych mordu na ks. Popie³uszce. Honor – ta „ rzecz bezcenna w ¿yciu narodów i pañstw” przyda nam siê jak nigdy podczas kolejnego medialnego festiwalu Czes³awa „Blood&Honor” Kiszczaka i Wojciecha „Za sanacji te¿ strzelano” Jaruzelskiego. Wierno¶æ wyznawanym ideom bêdziemy mogli zaprezentowaæ kiedy likwidowaæ siê bêdzie IPN oraz zamykaæ kolejne zak³ady przemys³owe wybudowane, jak np. s³ynny Cegielski, jeszcze pod zaborami. Pan ¦wietlicki bêdzie mia³ du¿o mo¿liwo¶ci w tej materii. Tylko z kim „panie dzieju”, z kim realizowaæ siê bêdzie na odcinku „skutecznej obrony warto¶ci konserwatywnych”?
Panu ¦wietlickiemu nie podoba³o siê w PiSie wiele – m. in. retoryka antyniemiecka. „Jednym z g³ównych motywów (kampanii do Parlamentu Europejskiego – przyp. £.K.) by³a „obrona polskiego Szczecina przed krzy¿ack± nawa³nic±”. To has³a rodem z czasów PRL – jaka¶ mutacja „Moczaryzmu”. To mówi radny sejmiku województwa ¶l±skiego? Nie widzi zagro¿eñ ze strony niemieckich przesiedleñców. Nie dostrzega indolencji naszych w³adz centralnych i samorz±dów w uporz±dkowaniu ksi±g wieczystych, aby uchroniæ Polaków przed roszczeniami? „Uwa¿am, i¿ rozs±dna prawica w kraju Europejskim, w pañstwie Unii Europejskiej nie powinna u¿ywaæ tak prostackiej retoryki, metodologii, która nie ocenia faktów a jedynie stara siê manipulowaæ nastrojami spo³ecznymi, kierowaæ emocjami” – g³osi dalej nasz pogromca polityki Jaros³awa Kaczyñskiego. Czy pan ¦wietlicki uznaje niemieck± CDU za „rozs±dn± prawicê”? Je¶li tak to powinien wiedzieæ, ¿e ta „rozs±dna” partia z pani± Merkel na czele odwo³ywa³a siê do takiej samej retoryki podczas ubieg³orocznej eurokampanii i ubiega³a siê o poparcie kole¿anek i kolegów Eriki Steinbach, graj±c na ich nastrojach. Przypomnijmy, ¿e elektorat tzw. wypêdzonych liczy ok. 2 mln ludzi. Czy¿by naszym zachodnim s±siadom wolno by³o wiêcej?
Byæ mo¿e pan ¦wietlicki czuje siê niedoceniony. Byæ mo¿e jego negatywny stosunek do partii, która niedawno rz±dzi³a, wynika z przyczyn osobistych, o których nie chce mówiæ. Czemu jednak kala w³asne gniazdo, które w przesz³o¶ci wspó³tworzy³? I to w momencie, kiedy jak nigdy, wychodzi na jaw dlaczego koalicja strachu robi³a wszystko aby obaliæ rz±d znienawidzonego Kaczyñskiego. Kiedy widzimy jakie niebezpieczeñstwo dla nich stanowi³. Kiedy kolejne ciemne geszefty wychodz± na jaw.
Jaros³aw Kaczyñski doprowadzi³ w 2005 roku do zwyciêstwa swoj± formacjê polityczn±. Dziêki jego strategii tacy ludzie jak Zbigniew Ziobro, Mariusz Kamiñski czy Antoni Macierewicz mogli obj±æ wysokie funkcje w pañstwie. Podj±æ siê trudnego dzie³a przebudowy naszej ojczyzny. Dzie³a przerwanego przez koalicjê strachu przed prawd±. Pan ¦wietlicki by³ czê¶ci± tej machiny. Kiedy by³a u w³adzy wszystko by³o dobrze. Problem pojawia siê wtedy, kiedy trzeba byæ w opozycji. Kiedy trzeba powstrzymaæ ambicje, schowaæ wystaj±c± bu³awê g³êbiej do tornistra. Zacisn±æ zêby. To zadanie jest zbyt trudne dla wielu. Okaza³o siê za ciê¿kie dla Ludwika Dorna. O „zawodowych ministrach” typu Kazimierza Ujazdowskiego nie wspomnê. Ale bycie w opozycji to sprawdzian charakterów. Nie ka¿dy nadaje siê na Walerego S³awka. Zbyt wielu pragn±c staæ siê od razu Pi³sudskim, przyjmuje rolê Brutusa. Polska potrzebuje dzi¶ zdecydowanie wiêcej S³awków.
£ukasz Ko³ak
Red. nacz. Kwartalnika Powiernictwa Polskiego |
|
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
|
|
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.
Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
|
|
|
|
Dzisiaj imieniny obchodz± |
|
|
Maria, Adriana, Serafina, Rados³aw, Nestor, Czcibor
|
· Go¶ci online: 3
· U¿ytkowników online: 0
· £±cznie u¿ytkowników: 32
· Najnowszy u¿ytkownik: Podlasianka
|
Odwiedzi³o ogó³em : 1462430 Strona dzia³a od 874 dni 1673 odwiedzaj±cych dziennie |
|